ALOESOWY SOK :)

Aloes jest tak wszechstronny i dobroczynny dla naszego organizmu że aż szkoda z tego nie skorzystać  O właściwościach tej rośliny pisałam TUTAJ. Dziś chciałam wam zrecenzować sok z aloesu, który spożywam już dobrych kilka miesięcy.







MARKA: laboratoria natury

Pojemność: 1000 ml

Jako jedyni na polskim rynku farmaceutycznym posiadają certyfikowany sok z Aloesu. Certyfikat IASC (International Aloe Science Council) otrzymany od Międzynarodowej Rady Naukowej do spraw Aloesu.



Jest to organizacja dbająca o czystość i jakość aloesu zawartego w produktach dostępnych na rynku i reklamujących się pod aloesowym szyldem. Można mieć pewność, że oferowany sok z Aloesu ma wysoką certyfikowaną jakość.

Sok z aloesu Laboratoria Natury wytwarzany jest ze starannie wyselekcjonowanych, najświeższych, doskonale dojrzałych liści aloesu.  Do produkcji naszego soku  wykorzystujemy specjalną odmianę aloesu – Aloes barbadensis Miller. Metoda stosowana przy jego pozyskiwaniu zapewnia najpełniejsze zachowanie wszystkich najlepszych właściwości świeżo wyciśniętego soku. Staranne obranie aloesowych liści, wyciskanie życiodajnego soku z samego  miąższu i zastosowanie opatentowanej metody pozyskiwania gwarantuje utrzymanie najwyższych parametrów produktu – zachowanie wszystkich unikalnych właściwości bioaktywnych  soku.

Sok z aloesu firmy Laboratoria Natury jest produkowany opatentowaną metodą TTS (Time - czas, Temperature – temperatura and Sanitation – warunki sanitarne). Pozwala ona uzyskać sok o wysokiej zawartości najbardziej aktywnych substancji o działaniu prozdrowotnym. TTS jest również gwarancją najwyższej jakości soku, ponieważ każdy etap produkcji poddawany jest rygorystycznym zasadom oraz kontrolom jakości. Kupując nasz sok mogą Państwo być pewni, iż wybrali Państwo sok z aloesu o najwyższej jakości.

Kiedy powinnaś sięgnąć po sok z aloesu Laboratoria Natury:


  • w celu wsparcia układu trawiennego
  • w celu wsparcia naturalnej odporności
  • a także gdy chcesz poprawić kondycję i zdrowie skóry


Sok z aloesu to idealna propozycja dla wszystkich osób ceniących przede wszystkim naturalne, tradycyjne i sprawdzone sposoby dbania o swój organizm, dla których ważne jest, aby to, co zażywają było bezpieczne i naturalne.

STOSOWANIE: 
Maksymalna porcja dzienna (50 ml) zawiera 49,8 ml czystego soku z aloesu (Aloe barbadensis).
PRZECHOWYWANIE:
Przechowywać w miejscu niedostępnym dla małych dzieci. Chronić przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych. Po otwarciu przechowywać w lodówce nie dłużej niż 1 miesiąc.

Opis pochodzi z firmowej strony: LABORATORUM NATURY.





Sok umieszczony jest w szklanej przyciemnianej butelce z zakręcanym wiekiem o pojemności 1000 ml choć dostępne są tez butelki o pojemności 500 ml. Stosowałam  sok według zaleceń producenta czyli nie więcej jak 50 ml na dzień. Mój sposób na przyjmowanie takiej ilości to rozcieńczanie 50 ml dawki ze zwykłą wodą mineralną bądź źródlaną zazwyczaj rano na czczo bądź wciągu dnia. Sok ma konsystencje płynną prawie bezbarwną. Zapachu nie wyczuwam ale za to smak jest taki lekko kwaśnawy jak dla mnie. Zdarzyłam się do niego przyzwyczaić i teraz nawet mi smakuje :) 

SKŁAD:

sok aloesowy – 99,7%; regulator kwasowości: kwas cytrynowy; substancje konserwujące: benzoesan sodu, sorbinian potasu.

Skład mi odpowiada jak za cenę dwudziestu paru złotych. Udało mi się kupić ten sok po promocyjnej cenie ok 15 zł za litr.

DZIAŁANIE:

Musze przyznać iż przez dłuższy czas nie widziałam szczególnych różnic ale tak w połowie butelki zaczęłam zauważać pozytywne aspekty picia tego soku. Przede wszystkim uregulowała mi się przemiana materii. Przed rozpoczęciem picia soku zdarzało się iż WC odwiedzałam raz na 3 dni. Po ok. miesiącu regularnego picia tego produktu wc odwiedzałam prawie codziennie:) Co jeszcze zauważyłam? Zima prawie się już kończy a ja byłam tylko raz przeziębiona! Na leże do typu ludzi, którzy non stop łapią jakieś infekcje. Tak więc poprawiła mi się odporność! Natomiast nie zauważyłam zmian w wyglądzie cery ale spróbuje może kiedyś stosować soczek jak tonik do twarzy. Może faktycznie coś podziała i uda się wyczarować coś ładnego na mojej twarzy:)

CZY KUPIE TEN PRODUKT JESZCZE RAZ?

Jak na razie ten sok jest w mojej lodówce stałym bywalcem. Naprawdę widzę pewne zmiany na lepsze dzięki stosowaniu aloesu. Nie są duże dlatego może na pierwszy rzut oka można nie dostrzec, że ten sok faktycznie cokolwiek robi. Ja swoje zmiany dostrzegłam dopiero po 1,5 - 2 miesiącach. Jednak dopiero dalsze miesiące pomogły mi upewnić się, że to faktycznie zasługa aloesu.


Nie mam zastrzeżeń do tego produktu. Jestem zadowolona z efektu choć dość długo trzeba na niego poczekać a także trzeba być dość regularnym w piciu tego soku. Trzeba jedynie uważać żeby nie przesadzić bo w większych ilościach działa przeczyszczająco. Być może kiedyś zainwestuje w jakiś droższy specyfik aloesowy ale jak na razie pozostaje wierna temu produktowi. Czy wy miałyście może do czynienia z rytuałem picia soku z aloesu ? Jeśli tak to czy widziałyście u siebie jakieś zmiany na lepsze ?

AKTUALIZACJA 5.4.2013:

Jeśli chodzi o picie to kilka dni temu dowiedziałam się kilku dość niepokojących informacji na temat aloesu. Nie wolo go spożywać w dużych ilościach ani nie przesadzać z długością stosowania bo może powodować pewne powikłania. Np. biegunkę choć to nie jest aż takie straszne. Gorszym skutkiem może być tzw. atonia jelita grubego. Aloes też powoduje wypłukiwanie potasu z organizmu. Dowiedziałam się również, że gdzieś przeprowadzano badania na szczurach, którym do wody podawano aloes i powodowało to u nich rozwój nowotworów! ale już u mysz tak się nie działo. Tak więc postanawiam podchodzić do tego specyfiku bardziej roztropnie i z umiarem jak dotąd. Lepiej hukać na zimne bo inaczej można nabawić się problemów. Oczywiście nie oznacza to iż aloes jest nie skuteczny i nie zdrowy ale warto mieć te informacje na uwadze. Czy ktoś z was spotkał się bądź czytał o negatywnych skutkach związanych z picem aloesu ???

33 komentarze:

  1. Kupiłam niedawno sok z aloesu, mam zamiar wypróbować go do maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem czy poprawi wygląd cery:) I czy w ogóle zadziała na skórę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam dość długi czas, właściwie sama nie wiem czego przestałam, chyba muszę do niego wrócić :)

    Pozdrawiam Koleżankę z Malinowego Klubu, dołączyłam do grona obserwujących :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam:) Wiele osób przestaje bo uważa, że to nic nie daje ale żeby były jakieś efekty to na to potrzeba czasu i systematyczności. Przynajmniej u mnie tak było:)

      Usuń
  4. Nie zdawałam sobie sprawy, ze ten sok może mieć takie fajne działanie na nasz organizm.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się już zbieram i zbieram do kupienia go, ale to dopiero na wiosnę :) Mam zamiar wykorzystywać go zewnętrznie. Taki to w sumie może zastąpić połowę kosmetyków, tylko szkoda, że po otwarciu można go przechowywać tylko miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go trzymam już ponad miesiąc w lodówce i nadal jest ok więc to tak orientacyjnie podali zapewne. Ja mam zamiar zasadzić aloes i czerpać korzyści z jego dobroczynnych właściwości prosto z doniczki:)

      Usuń
  6. Mam taki sok w domu ale nikt go nie chce pić bo za smaczny to on nie jest ;)

    Pozdrawiam ;)

    http://lifeandpassion88.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też z początku nie smakował ale szybko się przyzwyczaiłam:)

      Usuń
  7. Używałam go jako dodatek do odżywek i szamponów do włosów - był genialny! Na pewno kupię, jak tylko upoluję jakąś ciekawą promocję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No aloes jest bardzo wszechstronny. Ja swoje opakowania kupiłam właśnie po promocji:)

      Usuń
  8. Mi aloes bardzo dobrze służy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Polecam czysty miasz ALOE VERA firmy FOREVER. Do picia jak również do użytku zewnetrznego. jest tez wiele innych produktow na bazie aloesu. Firma ta posiada liczne certyfikaty jakosci. Polecam ja jestem bardzo zadowolona. wiecej pytan zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Its like you read my mind! You seem to know so much about this, like you wrote the book in it or something.

    I think that you could do with some pics to drive the message home a
    bit, but other than that, this is great blog.
    A great read. I will definitely be back.

    Feel free to surf to my site - http://onelifekennels.net/cgi-bin/fpg.cgi

    OdpowiedzUsuń
  11. mam ten sam aloes :) już w zasadzie kończy mi się litrowa butelka i ja niestety jakichś spektakularnych efektów nie zauważyłam... :( ale nie poddaję się, kupuję następną butlę ;) może niektórym potrzeba czasu aby "zadziałał" :) stosuję go na twarz jako tonik i piję z wodą

    swój kupiłam w Super-Pharm za bodajże 12,00 zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również zakupiłam go w tym samym sklepie:) Jakiś ogromnych zmian nie widać bądź czasem ciężko zauważyć pewne skutki aloesu i wydaje się wielu osobom że nie działa. Zewnętrznie dopiero zamierzam go wypróbować. Jednak jeśli chodzi o picie to kilka dni temu dowiedziałam się kilku dość niepokojących informacji na temat picia...nie wolo go spożywać w dużych ilościach ani nie przesadzać z długością stosowania bo może powodować pewne powikłania. Np. biegunkę choć to nie jest aż takie straszne. Gorszym skutkiem może być tzw. atonia jelita grubego. Aloes też powoduje wypłukiwanie potasu z organizmu. Dowiedziałam się również, że gdzieś przeprowadzano badania na szczurach, którym do wody podawano aloes i powodowało to u nich rozwój nowotworów! ale już u mysz tak się nie działo. Tak więc postanawiam podchodzić do tego specyfiku bardziej roztropnie i z umiarem. Zamieszczę tą aktualizacje również w poście z dzisiejszą datą.

      Usuń
  12. http://sokaloesowy.pl/ fajna ciekawa strona o soku z aloesu, można się wiele z niej dowiedzieć

    OdpowiedzUsuń
  13. Piłam swego czasu sok z aloesu, odporność mi wzrosła, jednak zapomniałam o ważnej rzeczy... Choć sam aloes jest krwiotwórczy i poziom hemoglobiny w organiźmie mi wzrósł, niestety utrudnia wchłanianie żelaza z pożywiena. W związku z tym po 2 miesiącach picia soku poziom żelaza w organiźmie spadł mi całkowicie (mimo wzrostu ilości czerwonych krwinek. Szybko musiałam go odstawić i przyjąć żelazo w tabletkach, by uzupełnić braki. Poza tym jego działanie było fantastyczne, dla odporności, włosów czy trawienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak niestety prócz świetnych właściwości przy dłuższym spożyciu może powodować takie działania o których piszesz dlatego nie dla każdego picie aloesu jest wskazane ale jako środek kosmetyczny jak najbardziej:)

      Usuń
  14. Ja się zastanawiałam nad stosowaniem zewnętrznym tego soku... ;-) Choć smak mnie ciekawi...

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszyscy zachwalają cudowne właściwości tego soku, a nikt nie napisał nic o tym jak smakuje. Niestety decydując się na testowanie nowego produktu zawsze zwracam na niego uwagę. Możecie mi coś o nim powiedzieć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej nie próbowałam jak smakuje ten sok samodzielnie a tylko w postaci rozcieńczonej z wodą mineralną albo sokiem. Może opisze moje wrażenia na przykładzie wody mineralnej bo w takiej formie najczęściej popijam ten aloes. Nie wielka ilość soku z aloesu dodana do szklanki wody oczywiście lekko zmienia smak na lekko kwaskowy, ale nie jest to posmak tak kwaśny jak cytryna - podczas picia nie skręca się człowiek jak przy cytrynie. Jest to raczej dużo bardziej subtelniejszy smak. Aloes ma swój specyficzny smak więc trudno mi go porównać do czegoś bardziej powszechnego. Nie wyczuwam natomiast goryczy. Mnie nawet ten smak smakuje. Myślę, że nie jest to produkt niesmaczny, ale to sprawa indywidualna. Gdyby dla Ciebie okazał się jednak nie do wypicia to zawsze można ten produkt wykorzystać do wielu innych rzeczy np. jako tonik do twarzy - dobrze się sprawuje albo jako płukanka do włosów. Mam nadzieje, że udało mi się choć trochę przybliżyć kwestie smaku...

      Usuń
  16. Też sobie kupiłam sok z aloesu. Próbowałaś stosować go do włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Z powodzeniem stosuje jako dodatek do różnych maseczek na skalp, jako wcierkę i jako płukankę. Włosy po przepłukaniu rozcieńczonym sokiem z aloesu i z wodą są przyjemne i miękkie w dotyku :)

      Usuń
  17. substancje konserwujące: benzoesan sodu, sorbinian potasu. swietnie tylko nikt ni zauwazyl ze te substancje w postaci konserwatów w tej marki aloesie sa trujace dla organizmu...odradzam

    OdpowiedzUsuń
  18. witam sok z aloesu który kupiłam go w zdrowymarket24 firmy prima ma raczej smak nijaki chyba nawet nie jest kwaskowy ,więc nie wiem co myśleć czy jest z nim coś nie tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sok z różnych serii produkcyjnych, pozyskiwany w rożnych porach roku może nie co różnic się smakiem. Na ogół sok aloesowy jest bez smakowy, bądź może być lekko kwaskowy, ale nie koniecznie tak musi być. Czasem dodatki smakowe u nie których firm zmieniają znacząco smak. Twój jest pewnie bez żadnych dodatków więc może być nijaki w smaku. Sprawdź skład i datę ważności. Jeśli jest w porządku smak twojego aloesu nie powinien cię martwić.

      Usuń
  19. Hej odnośnie soku z aloesu ja piję go co dzień rano ale o wiele bardziej rozcieńczonego niż jest to zalecane przez producentów, a ma to na celu nie przyzwyczajanie organizmu do tego "wspomagania" w zbyt dużym stopniu czyli to samo co przy antybiotykach po którejś dawce uodparniasz się na działanie tego konkretnego i musisz sięgać już po inne rozwiązanie. A radę tą zasięgnęłam z książki "Zdrowie na własne życzenie" Józefa Słoneckiego. Książkę ogólnie polecam ma dużo rad odnośnie dbania o zdrowie cerę włosy itp. Z aloesem lepiej nie przesadzać z tylko jednego powodu, że przestaje na nas w ogóle działać.

    OdpowiedzUsuń
  20. To znów ja anonimowa, postanowiłam się jeszcze podzielić tym jak ja stosuję ten sok. Wiem, że pewnie to dla niektórych będzie wyglądało jak reklama książki o której wspomniałam, ale cóż pozostawiam to już wam czytelniczkom do własnej oceny;) ja aloes piję razem z innymi składnikami, a mianowicie: 10 ml soku z cytryny, 10 ml oliwy z oliwek i właśnie 10 ml alocitu- czy jakoś tak ten Pan to nazywał a jest to po prostu sok z aloesu i przegotowana woda zmieszane w proporcji 1:1 czyli np. 0,5l soku z aloesu i 0,5l wystudzonej przegotowanej wody przelane do butelki z ciemnego szkła i trzymane w lodówce. Podane ilości są docelowe, zaczyna się od 2,5ml (oczywiście po 2,5ml każdego ze składników) po 3 tygodniach 5ml po następnych trzech 7,5ml aż dochodzi się do 10ml. Składniki wlewa się wieczorem do kieliszka porcelanowego, glinianego lub z ciemnego szkła przykrywa i pije na czczo rano i po wypiciu nie spożywa ani nie pije się niczego przez następne pół godziny.. Sposób z własnego doświadczenia polecam - mocno złagodził moje alergie a mam ich sporo! Minus jest taki, że trzeba się uzbroić w cierpliwość i wykazać dyscypliną w stosowaniu, ale moim zdaniem zdecydowanie warto! Oczywiście wskazówek stosowania tego jest o wiele więcej, niestety nie mam książki przed sobą, bo pożyczyłam ją siostrze. Ale później zmienia się różne składniki, np rodzaj oleju.. przerywa się też stosowanie gdy zaczną się jakieś bardzo uciążliwe dolegliwości (u mnie takie nie wystąpiły póki co), bo jest to proces zdrowienia i naturalnej reakcji, ale ściśle uzależniony od stanu wyjściowego organizmu. Jeśli chodzi o pozytywne skutki jakie wystąpiły u mnie to właśnie widoczne złagodzenie alergii (po 3 mscach) i ogólna poprawa samopoczucia. Zaznaczam przy tym, że chciałam się jedynie podzielić moją opinią i wiedzą, która opiera się w sumie w większości na tej właśnie książce i zanim cokolwiek postanowicie lepiej poczytajcie więcej na ten temat. Z wszystkim trzeba uważać i działać tak, by sobie nie szkodzić. Życzę sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzien dobry wszystkim:) Od prawie 4 lat choruje na AZS, wciaz masci, tabletki, masci ribione, a choroba nie dawala mi spokoju. Od 12 dni pije Aloes, juz po paru dniach zauwazylam wielka poprawe. Wszystko sie goi, nie ma nowych wykwitow na skorze, nie swiedzi, a co najwazniejsze, nie placze juz z powodu rozpalonych czesci ciala, nie wstydze chodzic w ktotkich spodenkach, bluzeczkach z krotkimi rekawkami. Dziekuje bardzo pani z apteki ktora mi poradzial. Chce wspomniec, ze nie tylko pijam Aloes ale rozniez smaruje zmiany skorne.Jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło za każdy komentarz! Dzięki nim blog może tętnic własnym oryginalnym życiem, które każda z was współtworzy budując EKO wspólnotę tego miejsca w sieci.
Wszystkie komentarze czytam z uśmiechem:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...