Idąc za ciosem kupiłam za jednym razem wszystkie trzy żele marki NATURA SIBERICA jeden z nich już opisywałam TUTAJ. Teraz jednak dzisiejsza notka poświęcona będzie wersji witaminowej. Muszę wam powiedzieć już na samym początku, że póki co gorzej nie jest, ale czy lepiej? Tego dowiecie się czytając dalej!
O samej marce i jej filozofii pisałam przy poprzednim żelu tak więc nie będę powtarzać informacji o firmie. Wspomnie tylko iż są to kosmetyki naturalne produkowane w Rosji. Dużo kosmetyków ma ładne składy bez szkodliwych substancji. Kosmetyki są certyfikowane. (aktualnie dostępne kosmetyki tej marki mają zmienione składy. Moja wersja żelu pochodzi jeszcze sprzed zmian).


