OLEJKI KANUU


Recenzja będzie obejmować dwie różne nuty zapachowe olejków. 

KANU to polska firma, która specjalizuje się w kosmetykach naturalnych ręcznie wyrabianych według tradycyjnych receptur.

RELAKSUJĄCY OLEJEK KĄPIELOWY - LAWENDOWO - SANDAŁOWY


Połączenie zapachu lawendy i drzewa sandałowego działa niezwykle kojąco na umysł, ciało i emocje. Kąpiel z tym olejkiem wspaniale zatem relaksuje i odpręża, a zanurzona w nim gałązka, przywodzić będzie na myśl wspomnienia bezkresnych, lawendowych pól Prowansji.

Składniki:
Helianthus Annuus Seed Oil, Lavandula Angustifolia, Amyris Balsamifera, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Tocopherol, Linalool.

Pojemność:
250 ml



Olejek umieszczony jest w plastikowej przezroczystej buteleczce o pojemności 250ml. Butelka jest zakręcana jak widać na zamieszczonym zdjęciu. Wewnątrz  zanurzony w olejku jest liść i dwie gałązki. Konsystencja płynna - nie utrudnia stosowania. Kolor oleju jest jasno żółty. Jeśli chodzi o zapach to kwestia gustu mnie on nie urzekł...Nie jest jak dla mnie zapachem przyjemnym, który ukoi zmysły ale zależy kto co lubi. Ja swój olejek stosowałam nie tylko do wanny ale także i pod prysznicem bezpośrednio na ciało pod koniec kąpieli - wtedy nie musiałam już używać balsamów nawilżających. Olej dość dobrze trzymał się ciała nawet po osuszeniu skóry ręcznikiem. Natomiast podczas kąpieli w wannie do gorącej wody wlewałam ok. zakrętki co w zupełności starczało - skóra po zastosowaniu tego kosmetyku faktycznie była nawilżona nawet do 2 - 3 dni! Bezpośrednie nakładanie olejku na skórę pod prysznicem nie wywoływało u mnie reakcji uczuleniowych choć mam dość delikatną i wrażliwą skórę. 


SKŁAD olejku jest bardzo zadowalający nie ma w nim żadnych niekorzystnych składników zresztą na etykiecie olejków widnieje informacja iż w kosmetykach tych nie stosuje się chemikaliów szkodliwych dla środowiska. Kosmetyki te również nie są testowane na zwierzętach. Oprócz różnych olejków i ekstraktów roślinnych w składnie widnieje witamina E - Tocopherol, która spowalnia jełczenie tłuszczów. Wspomaga konserwacje kosmetyku. Na końcu widnieje twz. alkohol alifatyczny - Linalool. Jest to organiczny związek występujący naturalnie w przyrodzie. Często wykorzystywany w przemyśle kosmetycznym i perfumeryjnym. Związek ten przy kontakcie z tlenem ulega powolnemu rozkładowi tworząc produkt uboczny mogący wywoływać np. wysypkę jednak można zapobiec takim reakcjom poprzez szczelne zamykanie kosmetyku po użytkowaniu lub ograniczać się do mniejszych pojemności preparatów z tą substancją.







OLEJEK RÓŻANY DO KĄPIELI I OLEJEK RÓŻANY DO MASAŻU



OLEJEK DO KĄPIELI:
Skóra młoda i pełna blasku to efekt częstych kąpieli z olejkiem różanym, znanym od stuleci naturalnym specyfikiem do pielęgnacji cery, zwłaszcza suchej i wrażliwej. Kąpiel w olejku różanym pobudza powierzchniowe krążenie krwi i działa rozgrzewająco. Róża działa niezwykle odmładzająco, poprawia ogólną kondycję skóry dojrzałej i przesuszonej.

Składniki:
Helianthus Annuus Seed Oil, Parfum, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Citronellol, Geraniol, Eugenol.

Pojemność:
250 ml

OLEJEK DO MASAŻU: (zdjęcie powyżej)
Masaż wykonywany w aromatach róży przywraca równowagę umysłu i uspokaja emocje. Korzystny dla wszystkich typów skóry, zwłaszcza suchej i wrażliwej. Kuszący kwiatowy aromat pozostaje na niej przez długi czas.

Składniki:
Heliantus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Parfum, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Tocopherol, Citronellol, Geraniol, Eugenol.

Pojemność:
200 ml


Obydwa olejki również jak poprzedni umieszczone są w przezroczystej plastikowej butelce z wieczkiem zakręcanym.  Różnicą jest w zasadzie pojemność i brak elementów roślinnych zatopionych w olejku do masażu. Olejek do masażu ma mniejszą o 50ml pojemność od olejku kąpielowego. Odcień jest taki sam jak poprzedniego kosmetyku natomiast zapach o niebo lepszy niż woń lawendowo - sandałowa! Bardzo lubię różane kosmetyki i zapach róż. Miła i relaksująca woń jest identyczna w obu olejkach kąpielowym i do masażu. Skład jest praktycznie identyczny poza jednym składnikiem, który występuje w olejku do masażu. jest to witamina E. Również jak poprzedni kosmetyk skład jest naturalny i przyjazny dla człowieka. Konsystencja obu jest taka sama - płynna. Oba produkty używam tak samo jak poprzedniego do kąpieli i pod prysznic. dodatkowo olejku do masażu czasem używam jako balsamu do ciała poza kąpielą. Olejki różane tej firmy są moimi faworytami. Pięknie pachną i równie dobrze nawilżają skórę! 







CZY KUPIE TEN PRODUKT JESZCZE RAZ?

Dla olejków różanych tej firmy mówię tak! Są dość wydajne, mają przyjazny skład i pięknie pachną a także dobrze nawilżają skórę. Dlatego są moim HITEM. Jeszcze jestem w posiadaniu połowy zawartości olejku różanego do masażu ale gdy on mi się skończy to pewnie zaopatrzę się w kolejny. Jednak olejek lawędowo - sandałowy z pewnością nie trafił w moje gusta zapachowe więc nie kupię go więcej choć jego działanie nie jest gorsze od wersji różanych. Pozostałe zapachy tej firmy jak na razie nie kuszą mnie na tyle bym próbowała czegoś nowego.
Swoje olejki zakupiłam tutaj. Jednak dostępne są również na stronie producenta.

11 komentarzy:

  1. ten drugi mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo olejek, który na długo nawilża!?
    Super chce taki :)
    Fajnie, że o nim napisałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurczę, 2-3 dni? Ale ekstra :] Sama nie wiedziałabym na który się skusić, z jednej strony piękny zapach a z drugiej ten liść :p Chyba, że kupiłabym różany i sama sobie wsadziła tego liścia do buteleczki xP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobry pomysł tylko nie wiem czy nie trzeba było by go jakoś zabezpieczyć. W olejku różanym o większej pojemności jest włożona różyczka.

      Usuń
  4. Na różany też nabrałam ochoty, uwielbiam zapach, więc z pewnością mi przypadnie do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam wszelkie olejki do masażu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym poczuć choć przez chwilę tak śliczne zapachy... kompozycje aromatów tych kosmetyków mogą mnie z powodzeniem zachęcić do zakupu :)

    Firmę Kanu znam dzięki ubóstwianemu przeze mnie czekoladowo-pomarańczowemu peelingowi solnemu- ach, jest po prostu wspaniały, pachnie jak najlepszej jakości delicje! :)

    Bardzo ładnie pachniały też szampony marki Kanu, które kupiłam w początkowej fazie mojej asymilacji w świecie kosmetyków naturalnych- o ile dobrze pamiętam, to były to kosmetyki w wersji kokosowej oraz lawendowo-cedrowej...

    O ile aromaty uwielbiałam, to już ich wpływu na włosy nie cierpiałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Innych produktów tej firmy jeszcze nie znam ale może kiedyś coś wypróbuje. Ciekawe czy je poluje prócz olejków, które mi odpowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Połączenie lawendowo-sandałowe jest boskie. Uwielbiam też pigwę z drzewem sandałowym innej marki.

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło za każdy komentarz! Dzięki nim blog może tętnic własnym oryginalnym życiem, które każda z was współtworzy budując EKO wspólnotę tego miejsca w sieci.
Wszystkie komentarze czytam z uśmiechem:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...